Facebook
O zdrowie i życie Jastki walczono od 3 maja. Niestety, choroba była silniejsza niż wiedza i wysiłek weterynarzy oraz poświęcenie opiekunek. Leki nie działały, schudła z 35 do 20 kg, przestała jeść. Aby skrócić jej cierpienie wynikające z groźnej infekcji, obrzęku płuc i wielonarządowej niewydolności musiano podjąć decyzję o jej uśpieniu. Zostaliśmy raz jeszcze w tym roku pokonani. Jest nam bardzo, bardzo przykro.
22.05.2013 14:01
Nasz serwis używa plików cookie do prawidłowego działania strony. Jeśli nie wyrażasz na to zgody, możesz wyłączyć obsługę plików cookie w ustawieniach przeglądarki internetowej.
Zamknij